Z początkiem marca 2026 roku Koalicja Społeczna Stop Fermom Przemysłowym zakończyła działalność w dotychczasowej formule. Oznacza to, że nie przyjmujemy już nowych zgłoszeń, a nasze działania skupiają się na domknięciu tych spraw, w które już jesteśmy zaangażowani. Nie oznacza to jednak końca tego, co udało się wspólnie zbudować. Wszystkie materiały pozostają dostępne – jako zasób, z którego nadal można korzystać i który może służyć kolejnym społecznościom stojącymi przed podobnymi wyzwaniami.

Decyzja o zamknięciu kampanii wynika z potrzeby koncentracji na najważniejszych celach statutowych Stowarzyszenia Otwarte Klatki, w szczególności działaniach na rzecz poprawy dobrostanu zwierząt hodowlanych.

Początek: kiedy lokalne sprawy okazały się ogólnopolskim problemem 

Koalicja Społeczna Stop Fermom Przemysłowym powstała z inicjatywy Stowarzyszenia Otwarte Klatki jako odpowiedź na rosnącą liczbę sygnałów od lokalnych społeczności sprzeciwiających się budowie ferm futrzarskich. Kolejne zgłoszenia dotyczyły protestów przeciwko kurnikom i chlewniom. Z czasem okazało się, że z podobnymi wyzwaniami mierzą się społeczności w wielu regionach kraju – od uciążliwości zapachowych, przez obawy o wodę i środowisko, po brak realnego wpływu na decyzje inwestycyjne w swojej gminie. To był moment, w którym lokalne protesty zaczęły układać się w szerszy obraz – ogólnopolski ruch sprzeciwu wobec niekontrolowanej ekspansji ferm przemysłowych. 

Jednocześnie w mediach co jakiś czas pojawiały się artykuły o ogromnych zaniedbaniach na poszczególnych fermach, ale szybko stało się jasne, że problem jest systemowy. W raporcie z 2015 roku Najwyższa Izba Kontroli alarmowała, że nadzór nad fermami wielkoprzemysłowymi jest nieskuteczny, bo wyznaczone do kontroli instytucje nie współpracują ze sobą tak, jak powinny: mają rozbieżne dane i nie wymieniają się informacjami. Potwierdzała to nasza praktyka: ciężar wyszukiwania nieprawidłowości w raportach środowiskowych składanych przez inwestorów jest przerzucany na mieszkańców, którzy często muszą wyręczać urzędy w przygotowywaniu analiz środowiskowych i kontrraportów. Choć w niektórych przypadkach wydawało się, że pozytywna decyzja środowiskowa absolutnie nie powinna zostać wydana, to tylko zaangażowanie i determinacja mieszkańców sprawiały, że bezcenny przyrodniczo obszar został uchroniony przed szkodliwym działaniem wielkoprzemysłowej fermy.

Rola Koalicji: wsparcie, wiedza i narzędzia

Od samego początku to społeczności lokalne były siłą sprawczą i bohaterami Koalicji. Protesty przeciwko fermom przemysłowym rodziły się oddolnie – wśród sąsiadów, rodzin, ludzi, którzy chcieli chronić swoje zdrowie, środowisko i sposób życia. Zaczęły powstawać lokalne komitety protestacyjne i stowarzyszenia, a rolą Koalicji było ich wzmacnianie: przygotowywaliśmy raporty, analizy prawne i materiały edukacyjne, tłumaczyliśmy złożone procedury administracyjne, porządkowaliśmy informacje niezbędne dla osób mierzących się z kontrowersyjnymi inwestycjami. Pomagaliśmy zrozumieć procesy, które często były nieprzejrzyste i trudne do samodzielnego przejścia. 

Od pojedynczych działań do sieci wsparcia

Jedną z największych zmian, jakie wydarzyły się w trakcie działania Koalicji, było powstanie sieci współpracy między społecznościami. Mieszkańcy zaczęli wymieniać się doświadczeniami i wspierać nawzajem – nie tylko w ramach jednej gminy czy regionu, ale w skali całego kraju. Osoby, które przeszły przez własne doświadczenia, zaczęły pomagać kolejnym grupom: podpowiadały, jak pisać uwagi do dokumentów, jak prowadzić dialog z urzędami, jak organizować działania lokalne.

To właśnie ten przepływ wiedzy i doświadczeń sprawił, że kolejne społeczności nie zaczynały już od zera. Listę społeczności i stowarzyszeń, które dołączyły do Koalicji na przestrzeni lat, możecie znaleźć na tej stronie.

Działania lokalne i systemowe

W wielu miejscach w Polsce działania Koalicji przyniosły realne efekty. Kontrowersyjne inwestycje były wstrzymywane, procedury przeciągały się na tyle, by dokładniej przyjrzeć się ich skutkom środowiskowym, a lokalne władze zaczynały uważniej słuchać głosu mieszkańców.

Równolegle do działań lokalnych Koalicja angażowała się w procesy legislacyjne i debatę publiczną. Przygotowywaliśmy stanowiska do projektów ustaw i dokumentów strategicznych, m.in. w ramach konsultacji Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej. Zabieraliśmy głos w dyskusjach o regulacjach dotyczących lokalizacji ferm, wskazując na luki w przepisach i potrzebę realnej ochrony społeczności lokalnych.

Prowadziliśmy także działania edukacyjne i informacyjne – od lokalnych spotkań po kampanie zwiększające świadomość społeczną. Dzięki temu temat ferm przemysłowych przestał być niszowy i coraz częściej pojawiał się w debacie publicznej.

Dziękujemy

Patrząc wstecz, widzimy przede wszystkim ludzi: spotkania w świetlicach wiejskich, długie rozmowy, pisanie pism, momenty zwątpienia i chwile przełomu. Widzimy determinację, odwagę i ogrom pracy włożonej przez mieszkańców w obronę swoich miejsc do życia. 

Dziękujemy wszystkim osobom, społecznościom i organizacjom, które współtworzyły Koalicję. Wspólnie zrobiliśmy coś więcej niż tylko reagowanie na konkretne zaniedbania – przyczyniliśmy się do wzmacniania społeczeństwa obywatelskiego i budowania sieci wsparcia, która nie znika wraz z zakończeniem kampanii. Zostają z nami nie tylko raporty i wiedza, ale też wszystkie spotkania, rozmowy i nadzieja, że w kryzysie zawsze można liczyć na drugiego człowieka.

Lista społeczności i stowarzyszeń, które dołączyły do Koalicji na przestrzeni lat, znajduje się na tej stronie.

Jeśli szukacie wsparcia merytorycznego i pomocy prawnej, polecamy kontakt z Arturem Zalewskim (Fundacja Dobre Sąsiedztwo) oraz Joanną Januszewską-Nogą (Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Ekologicznych “EkoKąty”). 

Fundacja Dobre Sąsiedztwo 

tel.: 575 692 525

mail: [email protected]

Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Ekologicznych “EkoKąty” 

tel.: 601 418 902 

mail: [email protected]